Udar mózgu – dlaczego sam neurolog nie wystarczy?

Udar mózgu – dlaczego sam neurolog nie wystarczy?

Udar mózgu – dlaczego sam neurolog nie wystarczy?

Udar mózgu to nie tylko problem neurologiczny. Neurolog jest kluczowy w rozpoznaniu, leczeniu ostrej fazy oraz ocenie uszkodzenia układu nerwowego, ale odpowiedź na najważniejsze pytanie często wykracza poza neurologię:

Dlaczego doszło do udaru?

Bez znalezienia przyczyny rośnie ryzyko kolejnego incydentu. Dlatego nowoczesna diagnostyka poudarowa wymaga współpracy wielu specjalistów – szczególnie hematologa i kardiologa.

U części pacjentów udar nie wynika z miażdżycy czy nadciśnienia, ale z zaburzeń krzepnięcia, czyli tzw. trombofilii oznaczającej skłonność do tworzenia zakrzepów, które mogą prowadzić do udaru mózgu.

To niezwykle ważne, ponieważ rozpoznanie trombofilii może całkowicie zmienić dalsze leczenie i profilaktykę kolejnego udaru.

Kardiolog – serce częstym źródłem udaru

Wiele udarów ma pochodzenie zatorowe, czyli skrzeplina powstaje w sercu, a następnie trafia do naczyń mózgu. Dlatego diagnostyka kardiologiczna po udarze jest absolutnie kluczowa.

  1. Poszukiwanie migotania przedsionków

Migotanie przedsionków może przebiegać nawet bezobjawowo. Pacjent nie odczuwa żadnych dolegliwości, a mimo to rytm serca powoduje powstawanie skrzeplin.

  1. Poszukiwanie PFO – przetrwałego otworu owalnego

PFO  to połączenie między prawym a lewym przedsionkiem serca, które u części dorosłych pozostaje otwarte.

Samo PFO często nie daje objawów i przez lata pozostaje nierozpoznane. Problem pojawia się wtedy, gdy skrzeplina z układu żylnego przedostanie się przez PFO do krążenia tętniczego i spowoduje udar mózgu.

Udar wymaga szerzej diagnostyki

Skuteczne leczenie udaru to nie tylko rehabilitacja i kontrola neurologiczna.

To przede wszystkim:

  • znalezienie źródła problemu,
  • ocena ryzyka nawrotu,
  • wdrożenie celowanej profilaktyki.


Bo czasem odpowiedź na pytanie „dlaczego doszło do udaru?” znajduje się nie w mózgu, ale w sercu lub układzie krzepnięcia.