
Testosteron – nie zawsze więcej znaczy lepiej
Terapia zastępcza testosteronem (TRT) ma sens tylko przy jasno potwierdzonych wskazaniach medycznych. Gdy testosteron jest stosowany bez wskazań, rekreacyjnie albo w nadmiernych dawkach, ryzyko działań niepożądanych może zdecydowanie przewyższyć potencjalne korzyści.
Najpoważniejsze powikłania dotyczą krwi i układu krążenia
Nadmiar testosteronu może prowadzić do nadkrwistości (wzrostu hematokrytu), czyli zagęszczenia krwi. To z kolei istotnie zwiększa ryzyko powikłań zakrzepowo-zatorowych, takich jak:
▪️ zakrzepica żył głębokich
▪️ zatorowość płucna – stan bezpośrednio zagrażający życiu
Ryzyko to rośnie szczególnie wtedy, gdy terapia prowadzona jest bez kontroli laboratoryjnej.
Kiedy pojawia się nadkrwistość…
Jedną z metod leczenia tego powikłania są krwioupusty terapeutyczne, których celem jest obniżenie hematokrytu i zmniejszenie ryzyka zakrzepicy. To jednak leczenie powikłania, a nie rozwiązanie problemu – często konieczna jest także modyfikacja dawki lub przerwanie TRT.
Wniosek jest prosty
Testosteron to lek, nie suplement. Stosowany nieprawidłowo może prowadzić do poważnych, a nawet groźnych dla życia konsekwencji.
👉Bez wskazań i bez kontroli – więcej szkody niż pożytku.