Mononukleoza – nie tylko „choroba pocałunków”

  • Strona główna
  • -
  • Blog
  • -
  • Mononukleoza – nie tylko „choroba pocałunków”
Mononukleoza – nie tylko „choroba pocałunków”

😷 Silny ból gardła, gorączka, powiększone węzły chłonne i przewlekłe zmęczenie? To mogą być objawy mononukleozy zakaźnej – choroby wywoływanej przez wirus Epsteina-Barr (EBV).

🔍 Najczęstsze objawy:
✔️ wysoka gorączka,
✔️ silny ból gardła i powiększone migdałki,
✔️ powiększone węzły chłonne (zwłaszcza na szyi),
✔️ uczucie osłabienia i zmęczenia,
✔️ czasem powiększenie wątroby lub śledziony.

🦠 Do zakażenia dochodzi głównie przez kontakt ze śliną, dlatego mononukleozę często nazywa się „chorobą pocałunków”. Zarazić można się także przez wspólne używanie sztućców, kubków czy butelek bliskiego kontaktu z osobą zakażoną, np. podczas kaszlu lub kichania.

Co ważne, osoba zakażona może przekazywać wirusa także wtedy, gdy nie ma już objawów choroby.

👩‍⚕️ Jak rozpoznać chorobę?
Diagnozę stawia lekarz na podstawie objawów oraz – w razie potrzeby – badań laboratoryjnych.

💊 Leczenie
Mononukleozy nie leczy się antybiotykiem (chyba że wystąpi dodatkowe zakażenie bakteryjne). Najważniejsze są:
• odpoczynek,
• odpowiednie nawodnienie,
• leki łagodzące gorączkę i ból zgodnie z zaleceniami lekarza.

⚠️ Po przebyciu mononukleozy przez kilka tygodni należy unikać intensywnego wysiłku fizycznego, zwłaszcza sportów kontaktowych, ze względu na ryzyko uszkodzenia powiększonej śledziony.

📅 Jeśli objawy utrzymują się, nasilają lub budzą niepokój, skonsultuj się z lekarzem. Wczesna diagnostyka pozwala dobrać odpowiednie postępowanie i wykluczyć inne przyczyny dolegliwości.